nie widzę przeszkód

neuroróżnorodny solobiznes w krainie czarów

Naszymi wyborami kierują różne motywacje. Jedne są rozsądne. Inne wzniosłe. Moja była idiotyczna. Dojechały mnie dojazdy do pracy. Od dziecka kierowałam się żelazną logiką. Wszystko musiało mieć jakiś sens i cel. Z matematyki też byłam niezła. Po kilku tygodniach wstawania o 6 rano by dojechać do Katowic na 8 zaczęłam...